wtorek, 17 listopada 2015

Podziwiając Alpy.../ Admiring the Alps

6 sierpnia był dniem kolejnej jednodniowej wycieczki w kokpicie Boeinga 737-800. Dłuższy czas bez latania dał się we znaki, dlatego dzięki uprzejmości załogi rejsu TVS7310 poleciałem na Fuerteventurę. Przygoda rozpoczęła się klasycznie, jak wszystkie poprzednie, od birefingu w biurze. Następnie przejazd do terminala, wszystkie niezbędne kontrole i po kilkunastu minutach jesteśmy na pokładzie naszej maszyny. Załoga przygotowywuje samolot do rejsu by po kilkunastu minutach przyjąć pasażerów na pokład. Boarding przebiega sprawnie. Po zamknięciu drzwi odpalamy silniki, kołujemy do pasa 29 i lecimy! 

 The 6th of September was the date of another one-day trip inside the Boeing 737-800 cockpit. No flying for a longer time started to take its toll so thanks to the crew of flight TVS7310 I had the occasion to fly to Fuerteventura. The adventure began just as all the previous ones-  with a briefing in the office. Then a short ride to the terminal, security checks and after a couple of minutes we were on board our aircraft. The crew performed all necessary preparations to be ready to welcome the passengers in just a couple of minutes. Boarding goes quickly. After closing our doors we turn our engines on, taxi to runway 29 and off we go!
WAW-FUE-WAW

 Piękna pogoda i doświadczenia z poprzednich lotów w okolice wysp kanaryjskich podpowiadały mi, że główną atrakcją wycieczki mogą być Alpy. I nie zawiodłem się. Po około godzinie lotu na horyzoncie ukazują nam się piękne góry. Widoki jakie mam okazję podziwiać po prostu zapierają dech w piersiach. Czym prędzej biorę się za dokumentację tego co mogę.
 

 Beautiful weather and experience from my previous flights to the Canary Islands gave me a feeling that the main attraction of this flight could be the Alps. And I was right. After about an hour into our flight, we see the beautiful mountains on our horizon. As fast as it is possible I start to document all of the beautiful views before us.
WAW-FUE-WAWWAW-FUE-WAWWAW-FUE-WAWWAW-FUE-WAWWAW-FUE-WAWWAW-FUE-WAWWAW-FUE-WAW

 Po ochłonięciu przyszedł czas na trdycyjne selfie! A na nim nasza załoga: klasycznie po prawej Kapitan Piotr Lipiński a po lewej nasza F/O Wioletta Horaczewska.
 After cooling down it was time for a traditional selfie. And so our crew: as always Captain Peter Lipiński on the right and our F/O Wioletta Horaczewska on the left.
WAW-FUE-WAW

 Następne godziny mijają nam na rozmowie. Nawet nie zauważam jak szybko przepływa nam 5 godzin lotu. Zaczyna się więc zniżanie do naszej destynacji. Nad Wyspami unosi się trochę chmur, tak więc gdy się w końcu przez nie przebijamy naszym oczom ukazuje się... Mars. Takie odniosłem przynajmniej wrażenie. Fuerteventura wyglądała jak jakaś bezludna planeta a my mogliśmy się poczuć jak jakaś ekipa odkrywcza. 

 We spend the next hours on talking. I didn't even realize the 5 hour flight go so quickly. And so we descend to our destination. There are a lot of clouds above the Islands so once we manage to scrape through them we finally see... Mars. Or at least that's what I thought it was. Fuerteventura looked like some lonely planet with any civilization.
WAW-FUE-WAWWAW-FUE-WAW

 Następnie lądujemy na pasie 01 z mocno przesuniętym progiem. To całkiem fajna sprawa ponieważ wymaga to od nas troszkę większej wysokości co skutkuje lepszym widokiem na lotnisko. 
 We then land on runway 01 with a very moved threshold. It's quite a cool situation, because this needs us to be slightly higher, giving us a nice view of the airport.
WAW-FUE-WAWWAW-FUE-WAW

 Po miękkim lądowaniu kołujemy do naszego stanowiska. Podczas, gdy załoga wypuszcza pasażerów i przygotowywuje samolot do powrotnej drogi, ja wybieram się na płytę, licząc na jakiś krótki spotting. Guzik, nic z tego. Płyta absolutnie pusta.
 After a delicate landing we taxi to our position. While the crew lets the passengers out and prepares the aircraft for the flight back, I go to visit the ramp hoping to do a short session of spotting. Oops, not going to happen, the ramp is absolutely empty.
WAW-FUE-WAW

 Chwilę więc sobie stoję ciesząc się oceanicznym powiewem wiatru. Nie trwa to jednak długo, zaraz wracam na pokład OK-TVM.
  I stand at the ramp for a moment enjoying the oceanic breeze. This doesn't last for long though, after I couple of minutes I get on board OK-TVM once again. 
WAW-FUE-WAW

 Pakujemy pasażerów, odpalamy silniki, push back a następnie kołowanie z powrotem do pasa 01. Lot powrotny wygląda podobnie. Przez większość czasu rozmawiamy, za oknem widoki już nie tak imponujące jak wcześniej a ruch Air2Air raczej marny. Po kilku godzinach dolatujemy nad Paryż. Udaje się sfotografować północną część Paryża, w tym ładnie widoczny Stade de France a także lotniska Le Bourget i Charles de Gaulle na których gościłem półtora miesiąca wcześniej.

 Boarding finished. We start our engines, push-back and taxi back to runway 01. Our return flight looks pretty much the same. For most of the time we keep gabbling on. The views aren't as spectacular as a couple of hours ago. Air2Air traffic not that good either. After a couple of hours we finally reach Paris. I take a photo of the northern part of Paris with the Stade de France perfectly visible. I also see Le Bourget and Charles de Gaulle airports.
WAW-FUE-WAWWAW-FUE-WAW

  Niedługo póżniej lądujemy już na pasie 33 w Warszawie.
 Not long later we land on runway 33 in Warsaw.
WAW-FUE-WAW

 Kolejna wspaniała przygoda, kolejne nowe doświadczenia. Nasz rotacja na Fuerteventurę dobiega końca. Pasażerowie zostają wypuszczeni, załoga kończy swoja pracę na samolocie. Po kilku minutach jesteśmy już po drugiej stronie terminala.
 Ogromne podziękowania dla całej załogi za wspaniałe towarzystwo, otwartość i opiekę. Jak zawsze było niesamowicie! Dzięki! Jak się później okaże, Fuerteventura będzie moją przed ostatnią destynacją wykonaną na jumpseatcie. Tak więc relacje z Grand Finale już wkrótce! 

 Another wonderful adventure, tonnes of new experience. Our Fuerteventura rotation comes to an end. The passengers are de-boarded. The crew ends their work on the aircraft and after a couple of minutes we are back on the other side of the terminal.
 An enormous "thank you" to the whole crew for the amazing company and care. As always it was simply amazing! Thanks a lot! Fuerteventura would then appear to be my second last trip on the jumpseat. And so look out for the Grand Finale- it's going to be worth it! 

sobota, 26 września 2015

Z gościną na pokładach. // Visiting the decks.

  Kolejny dzień w Paryżu przywitał mnie pochmurnym niebem i przelotnymi deszczami. Klasyczna już droga na lotnisko Le Bourget zajęła mi rekordowo krótko, może właśnie dzięki brzydkiej pogodzie. Logiczne więc było, że robienie dzisiaj zdjęć pokazom dynamicznym nie było najlepszym pomysłem. Z drugiej strony, co innego robić skoro do samolotów stojących na statyce i tak nie ma za bardzo jak wejść. Z takimi rozmyślaniami przekroczyłem bramę wejściową po raz trzeci. Co by tu robić... Może by jednak jeszcze raz spróbować coś pozwiedzać a może po prostu poogladać dynamikę bez robienia zdjęć? Z pomocą przybył mi Piotrek, kolega z Warszawy, który pokazał mi jak powinno obchodzić się z akredytacją prasową. 

 My next day in Paris greeted me with clouds and short showers. The usual road to Le Bourget airport took less than normally, maybe because of the weather. It was quite obvious that taking photos of the dynamic display was not the best of ideas for today. On the other side what else to do, if getting on board the static display aircraft seemed quite difficult. Thinking hardly over these matters I crossed the opening gate for the third time. What to do... Maybe I should give the static tours another try or maybe I should just stay and watch the dynamic display without taking any photos? Help came to me together with Piotrek, my friend from Warsaw, who showed me how to properly use my press accreditation. 

 Zaczęliśmy więc od konferencji Airbus'a podsumowujacej sprzedaż samolotów podczas tegorocznych Salonów Le Bourget. Oczywiście nie obyło się bez propagandy głoszącej wspaniałość i dominację Airbusa na międzynarodowym niebie. Jak dla Boeing Boy'a ciężko było mi ukryć szyderczy uśmiech. Po bądź co bądź ciekawej konferencji postarałem się w jakikolwiek sposób sfotografować Airbusa A350XWB. Ogólnie fotografowanie czy to A350 czy A380 na wystawie statycznej Airbusa było trudne, samoloty mocno pozastawiane, w sumie klasycznie. 

 And so we started with a press conference held by Airbus summarizing the orders achieved by them during this year's Le Bourget Air Show. Of course there had to be a tonne of propaganda stating the wonderfulness and domination of the french company on the international skies. As for me, a typical Boeing Boy it was difficult to stop sniggering at what was being said. After a quite interesting press conference I tried to take a couple of shots of the Airbus A350XWB. Generally speaking taking any pictures of the A350 or the A380 at the Airbus static display was pretty tricky, loads of equipment around the aircraft made taking a clean shot quite impossible. Classical.  
Paris Air Show Day 3

 Obok stał ładnie nie zasłoniety Dreamliner, da się? Da się!
 At the next parking position stood the Dreamliner with a nice possibility of taking a clean shot. Another lesson for Airbus!
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3

Zaczęło się robić ciekawie. Będąc w centrum prasowym dowiedziałem się o Media Slotach organizowanych przez Boeinga, odbywających się na pokładzie B777-300, który juz wkrótce miał zostać oddany do China Airlines. Czym prędzej pobiegłem więc pod owy samolot. Czekając na wejście do środka zrobiłem bardzo ładnego biz-jeta produkcji Embraera. 

Things were starting to get interesting. While in the Press Centre I found out about Media Slots organized by Boeing on board a B777-300, which was soon to be delivered to China Airlines. And so I got myself fast to the meeting point.  As I waited to enter the static tour I took a shot of a wonderful Embraer biz-jet.
Paris Air Show Day 3

Gdy przyszedł czas na nasze wejście rozpoczęło sie focenie na całego i podziwianie nowego wystroju China Airlines. Jedyne czego się nie udało zrobić to kokpit, gdyż samolot i załoga byli praktycznie gotowi do odlotu po południu po zamknięciu kolejnego dnia Salonów. Ale i tak byłem całkiem zadowolony. 

 Once we were on board, photo shooting could start for good. We had the privilege of admiring the new lay out of China Airlines. The only thing I wasn't able to take pictures of was the flight deck. Apparently the deck and crew were all ready for departure in the late afternoon, after the show was to be closed. But still I was pretty happy.
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3

 Skończywszy tour po B777, miałem okazję ładnie zrobić kołowanie Bombardiera CS300.
 Having finished the tour round the B777 I then had the occasion to take some pictures of the taxiing Bombardier CS300.
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3

 Następnie przyszedł czas na zwiedzanie sponsorowane przez Airbusa. Na początku rejestracja i wydanie oddzielnych przepustek na zwiedzanie. Potem oczekiwanie w lounge'u. Do dyspozycji soki, napoje, przekąski. A na zewnątrz balkon i możliwość zrobienia zdjęcia A380 bez przeszkód. Blisko stoi na tyle, że ładnie wypełnia kadr z 8mm. W tym czasie przeciągają Dreamlinera Vietnam Airlines. 

 It was then time for a tour sponsored by Airbus. At first quick registration was needed so that I could receive a separate pass for the tours. Then we were to wait in the lounge. Drinks and snacks at any time. But outside was the balcony giving a beautiful possibility of capturing the A380 without any obstacles. So close that it fills almost the whole frame at just 8mm. At the very same time the Vietnam Airlines 787-9 is pulled. 
Paris Air Show Day 3

Po 10 minutach czekania wchodzimy najpierw na pokład A380. Oglądamy wszystkie klasy, oba pokłady i kończymy wizytą w kokpicie.
 After 10 minutes of waiting we first enter the A380. We visit all of the travelling classes on both decks of the double-decker to end our tour with a short visit in the cockpit.
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3

 Kierujemy się na pokład A350. Tu jednak najpierw zaczynamy od kokpitu by potem przejść do kabiny pasażerskiej. Klasy takie same tylko w mniejszych ilościach miejsc. Korzystam także z okazji i obserwuję jak wygladą ta nieszczęsna końcówka skrzydła A350. Tour kończymy przechodząc obok potężnego Rolls Royce'a Trent XWB, jednostki napędowej francuskiego odpowiednika Dreamlinera.

 We then make our way to the A350. On board, we first visit the cockpit and then move on to the passenger cabin. The travelling classes are just the same but in a smaller amount. I also use the occasion to take another look at the wingtip of the A350,  of which I'm still not a fan. The tour is ended by passing the enormous Rolls Royce Trent XWB, the engine used for the A350.
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3

 Potrzebując trochę odpoczynku wracam do centrum prasowego, po drodze jednak jeszcze na spontanie odwiedzam pokład Sukhoia Superjeta 100 przeznaczonego dla Interjeta. Tutaj tour zajmuje dużo mniej czasu ze względu na małą liczbę odwiedzających. Wychodząc robię też zdjęcie pięknie pomalowanego Pilatusa PC-12NG.

 Needing some rest, I make my way to the press centre. On the way though I pay a short visit to the Sukhoi Superjet 100 intended for Interjet. The tour doesnt take too long because of the much smaller amounts of people visiting. Leaving I take a photo of a beautifully painted Pilatus PC-12NG.
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3
Paris Air Show Day 3

 Resztę dnia spędzę ogladając pokazy dynamiczne z balkonu centrum prasowego. Jak zawsze największe wrażenie robi start Dreamlinera. To jak bardzo pionowo startuje pokazane jest na zdjęciu poniżej. Później opuszczam teren PAS15, na którym kończą się dni zamknięte. Następnym razem gdy się tu pojawię, będzie towrzyszyło mi ponad 100 tysięcy osób. 

 I spend the rest of the day watching the dynamic display from the balcony of the press centre. As always the most impressive is the take off of the Dreamliner. The angle of take off is shown pretty well on the photo below. I then leave the Air Show, at which the closed Trade Visitors Days come to an end. The next time I come here, I will have over 100 thousand other people with me. 
Paris Air Show Day 3